Automatyzacja w małej firmie — od czego zacząć, żeby nie wyrzucić pieniędzy

Automatyzacja ma dziś złą prasę wśród małych firm, i nie bez powodu. Zwykle wygląda to tak: ktoś kupuje narzędzie, konfiguruje je przez dwa tygodnie, a po miesiącu wszyscy wracają do arkusza, bo „w praktyce jest szybciej". Problem prawie nigdy nie leży w narzędziu.

Zacznij od listy, nie od programu

Przez tydzień zapisuj czynności, które ktoś w firmie wykonuje codziennie albo kilka razy w tygodniu, zawsze tak samo. Typowa lista wygląda znajomo:

  • przepisywanie danych z maila do arkusza,
  • wystawianie tego samego dokumentu z podmienioną nazwą,
  • sprawdzanie, czy klient odpowiedział,
  • pilnowanie terminów płatności i odnowień,
  • ręczne przepisywanie faktur do księgowości.

Dopiero mając taką listę, warto rozmawiać o narzędziach. Bez niej kupuje się rozwiązanie do problemu, którego nikt nie nazwał.

Co się opłaca zautomatyzować

Trzy cechy decydują, że coś jest dobrym kandydatem:

  1. Powtarzalność — czynność wygląda tak samo za każdym razem.
  2. Częstotliwość — dzieje się codziennie, nie raz na kwartał.
  3. Koszt pomyłki — zapomniany termin albo zgubione zapytanie realnie kosztuje.

Czynność, która zdarza się raz w miesiącu i zajmuje dziesięć minut, nie zwróci kosztu automatyzacji. Uczciwa odpowiedź „tego nie warto ruszać" oszczędza więcej niż niejedno wdrożenie.

Czego automatyzacja nie naprawi

Nie naprawi procesu, którego nikt nie rozumie. Jeśli w firmie każdy robi to samo trochę inaczej, automat utrwali jedną z tych wersji i wyjdzie na jaw, że pozostałe były potrzebne. Dlatego zaczynamy od rozmowy o tym, jak proces wygląda dzisiaj — z wszystkimi wyjątkami, które „zdarzają się rzadko".

Nie wymieniamy też przy okazji wszystkich programów. Punktem wyjścia jest to, czego już używasz. Wymiana narzędzi to osobna decyzja i osobne pieniądze.

Ile to kosztuje

Tej pracy nie da się uczciwie wycenić cennikiem — ten sam efekt bywa dniem pracy albo trzema tygodniami, zależnie od tego, co już masz. Wyceniamy po rozmowie i przed startem, nigdy po fakcie. Szczegóły: automatyzacja procesów.